pomadki
Beauty

Kolekcja Makeup Revolution by Natalia Siwiec

Całkiem niedawno do sprzedaży trafiła najnowsza kolekcja Makeup Revolution stworzona we współpracy z Natalią Siwiec. Jest to już ich druga współpraca, ale tym razem różni się ona ilością wypuszczonych wspólnie kosmetyków. W obecnej edycji dostępne są aż 2 palety cieni, bronzer, rozświetlacz i róż, oraz czego wcześniej brakowało pomadki w 3 kolorach i również 3 zestawy zawierające konturówkę i kredkę do oczu.

cienie do powiekOpakowania palet z cieniami, poza kolorystyką zostały zaprojektowane analogicznie do poprzedniej edycji, czyli w formie tekturowego pudełka uchylanego pionowo ku górze, co łudząco przypomina moment otwieranie bombonierki tudzież czekoladek :). Ze swojego doświadczenia polecam dosyć mocno odchylić pokrywkę, ponieważ przy zrobieniu tego zbyt delikatnie opakowanie lubi się samo zamykać w trakcie użytkowania.

 

 

 

 

Palety występują w dwóch wersjach kolorystycznych. Let’s Go Wild zawiera w sobie aż 15 cieni w mocnych tonach kolorystycznych, którymi można wykonać iście szalony i imprezowy makijaż. Cienie posiadają wykończenia matowe, perłowe i metaliczne. Odcienie matowe są całkiem dobrze napigmentowane i świetnie łączą się ze sobą, a także z tymi kolorami, które posiadają inną formułę. Interesującym cieniem jest ten on nazwie Millionaire. Posiada kremową a wręcz masełkową formułę, dzięki czemu idealnie rozprowadza się go palcem. Oprócz tego jest on trochę wilgotny co pozwala zastosować go jako bazę, gdyż rewelacyjnie przyklejają się do niego inne kolory. Opakowanie posiada motyw rózowo-beżowej pantery, co tylko podkreśla temperament barw zawartych w środku.

cienie do powiek

Paleta I’m Not Afraid To Sparkle posiada wiele stonowanych kolorów o mniejszej intensywności, ale również nie brakuje w niej odcieni bardziej zdecydowanych i o perłowym czy metalicznym wykończeniu. Jest ona bardziej uniwersalna gdyż można stworzyć nią więcej makijaży dziennych, ale także nie odbiera możliwości do stworzenia iście wieczorowych i błyszczących wersji. Kolorem, który również może posłużyć za bazę jest w niej cień o nazwie Dream. Opakowanie jest brokatowe w kolorze różowego złota.

cienie do powiek

Tym razem róż, bronzer i rozświetlacz występują w 3 osobnych opakowaniach w odcieniu pudrowego różu. Rozświetlacz posiada fakturę mozaiki kilku kolorów, które w połączeniu tworzą ciepły, jasno brzoskwiniowy, wpadający w szampański odcień. Można osiągnąć nim efekt mokrej skóry. Dzięki bardzo małym drobinkom przy delikatnym użyciu będzie wyglądał na twarzy bardzo subtelnie, w sam raz do dziennego makijażu.  Róż do policzków jest w bardzo neutralnym i jasnym odcieniu, który sprawdzi się zarówno w makijażu dziennym jak i wieczorowym. Bronzer w odcieniu Architetto jest na tyle uniwersalnym kolorem, że sprawdzi się zarówno w jasnej jak i ciemnej karnacji w zależności od intensywności nałożenia. Aplikuje się go bardzo przyjemnie równomiernie bez pozostawiania smug czy plam na skórze. Muszę przyznać, że bardzo się z nim polubiłam.

rozświetlacz               bronzer

makeup revolution

makeup revolutionTrzy super mocno napigmentowane pomadki w kolorach Cherry, Blackberry i Biscuit posiadają bardzo przyjemnie kremową konsystencję, dzięki której nie wysuszają ust i są komfortowe w noszeniu. Wykończenie jest matowe – czyli moje ulubione. Nazwy odcieni idealnie opisują ich moc i intensywność.

Dopełnieniem dla pomadek są 3 zestawy konturówek, w którym także znajduje się liner/kredka do oczu dopasowana intensywnością kolorystyczną do odcienia konturówki. Im mocniejsza konturówka, tym jaśniejszy odcień linera.

 

 

pomadki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *