Beauty

Trwałe, matowe pomadki Pixi

Znacie może kosmetyki Pixi ? Jest to marka istniejąca na rynku już 10 lat, założona przez makijażystkę Petrę Strand. Jak na razie w Polsce stacjonarnie dostępna jest seria do pielęgnacji twarzy w sieci Sephora, którą aktualnie testuję i niebawem zapewne również podzielę się swoimi odczuciami na blogu. Jak już kiedyś wspominałam, w swoich wpisach skupiam się głównie na pojedynczych produktach, markach, czy też seriach, które w moim odczuciu są godne uwagi i polecenia. Nie mam zamiaru tracić czasu na anty recenzje, ponieważ produkty nie spełniające moich oczekiwań idą u mnie po prostu w zapomnienie, chociaż nie wykluczam możliwości, że u innych mogą się sprawdzać. Koncentruję się więc na zaletach rynku Beauty, który w ostatnich latach poczynił ogromy postęp. Póki co moje serce podbiły matowe pomadki zastygające, występujące aż w 11 kolorach o tonacji dopasowującej się do każdego odcienia cery.

Niestety nie są one dostępne stacjonarnie, natomiast bez problemu można zamówić je bezpośrednio na stronie www.pixi.com . Zwykle  nie zamawiam kosmetyków z zagranicznych stron, ponieważ jestem typem człowieka bardzo niecierpliwego, który potrzebuje mieć wszystko na już. Po przetestowaniu tych pomadek jestem w stanie poświęcić się na tyle aby poczekać dłużej na wysyłkę tym bardziej, że jakość tego produktu całkowicie rekompensuje oczekiwanie.

Jako ciekawostkę powiem Wam, że kosmetyk ten w 2017 roku otrzymał nagrodę Cosmopolitan Beauty Awards UK, i bez wątpienia potwierdzam, iż zdecydowanie zasłużenie.

Formuła pomadek przede wszystkim zapewnia wielogodzinną trwałość bez zjawiska rolowania się na ustach przy kontakcie z wodą czy jedzeniem. Nie gromadzi się w szczelinach na wargach min. dzięki obecności w składzie olejku z dzikiej róży, który dba o odpowiedni poziom nawilżenia. Dzięki temu składniki odpowiedzialne za trwałość nie wpływają na przesuszenie naskórka.

W konsystencji pomadki są przyjemnie kremowe i bardzo łatwo aplikuje się je na usta. Już za pierwszym pociągnięciem uzyskałam bardzo intensywny, docelowy kolor, bez konieczności dokładania produktu.

Mocna pigmentacja produktu sprawia, że stają się one bardzo wydajne, ponieważ wystarczy zaaplikować niewielką ilość aby cieszyć się intensywnym efektem. Dodatkowym atutem jest unikalny aplikator Pixi Petal, z którego pomocą równomierne nałożenie pomadki staje się dziecinnie proste. Nie musimy już używać żadnych konturówek ponieważ za sprawą tego nietypowo skrojonego aplikatora przy odrobinie wprawy uzyskamy idealny kontur.

Zaraz po nałożeniu pomadka bardzo szybko zastyga i staje się matowa, nie przeszkadza to jednak w nałożeniu kolejnych warstw, co już nie jest to wg mnie konieczne.

Podsumowując, pomadka ta bardzo przyjemnie nosi się na ustach, nie sprawia żadnego dyskomfortu ani uczucia przesuszenia czy ściągnięcia naskórka warg. Nie wymaga częstych poprawek nawet po spożyciu napojów, co najwyżej po jedzeniu. Jest na tyle trwała, że nawet nie ma po niej śladu na szklankach. Dodatkowym atutem jest także brak parabenów w składzie.

 

ODCIENIE

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *