zupa pomidorowa
Kitchen

Zupa pomidorowa z imbirem i mleczkiem kokosowym

Zupa pomidorowa z imbirem i mleczkiem kokosowym jest moją najnowszą modyfikacją tradycyjnej zupy pomidorowej, którą mogłabym jeść codziennie litrami. Zapraszam do zapoznania się z przepisem 😉

     

  • 4 kostki rosołowe bio
  • 3 litry wody
  • 4 liście laurowe
  • Ziele angielskie +/- 10 sztuk
  • Passata pomidorowa
  • 2 duże marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1 mały seler
  • Por – biała część
  • 4 ząbki czosnku
  • Łyżka masła
  • Krojone pomidory w puszcze
  • 1 średni korzeń imbiru
  • Świeża kolendra
  • Śmietana 18% – 2 łyżki
  • Mleczko kokosowe – tylko gęsta część
  • Pieprz
  • Sól
  • Odrobina soku z cytryny

Gotowanie rozpoczynam od podsmażenia w garnku na maśle pokrojonych ząbków czosnku, aż do ich zarumienienia. Następnie zalewamy go 3 litrami wody, solimy i dodajemy pokrojoną marchewkę, seler, pietruszkę, całą, białą część pora, ziele angielskie, liście laurowe oraz kostki rosołowe. Gotujemy bulion aż do osiągnięcia miękkości warzyw. Możemy pozostawić je w zupie, albo po prostu wyjąć jeżeli nie przepadacie za włoszczyzną. Ja jednak zawsze je zostawiam :).

W następnej kolejności dodaję pokrojone pomidory, 1 opakowanie passaty i starty na tarce imbir. Gotuję wszystko na najmniejszym ogniu jeszcze przez 5-10 minut. Po wyłączeniu ognia doprawiam solą, pieprzem i mniej więcej 1 łyżką soku z cytryny, jednak proporcje zależą już od gustu. Na samym końcu dodaję do zupy gęstą część mleczka kokosowego i zahartowaną wcześniej śmietanę 18%. Zupę można również zblendować na krem, ale nie jest to konieczne. Po przelaniu na talerze posypuję świeżą, posiekaną kolendrą.

2 thoughts on “Zupa pomidorowa z imbirem i mleczkiem kokosowym”

  1. W czasie poszukiwania w sieci pożądanych informacji trafiłam na ten artykuł. Wielu autorom wydaje się, że posiadają odpowiednią wiedzę na ten temat, ale z przykrością stwierdzam, że tak nie jest. Stąd też moje ogromne zaskoczenie. Wielkie gratulacje! Koniecznie będę rekomendował to miejsce i często tu zaglądał by zobaczyć nowe rzeczy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *